| www.FireWalking.pl |




.:wejście:.
.:enter:.
FireWalking.pl
FireWalking.pl
TRENERZY FIREWALKING
ul. Paderewskiego 20/28;
PL-11-200 Bartoszyce;
POLAND

mobile: +48/502 245 701;
mobile fax: +48/502 690 201;
e-mail: office@FireWalking.pl
.:wejście:.
.:enter:.
Blog.FireWalking.pl








FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Psychotronika.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ FireWalkingFireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Energia Ognia.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Szkolenie.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Anastenaria.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Psychologia.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Akupunktura i Akupresura.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Wypoczynek.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Koncentracja.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ MotywacjaFireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Ogniście.FireWalking.pl ★ czyli spacer po ogniu, chodzenie boso po rozżarzonych węglach. ★ Stąpanie.


Cuda dostępne dla każdego W 1946 r grupa bułgarskich komsomolców postanowiła udowodnić (w imię walki z religijnymi przesądami), że umiejętność chodzenia po ogniu nie ma nic wspólnego z łaską Boga. Zapowiedzieli, że zorganizują świecki pokaz nestinarstwa. Przybyły tłumy ludzi, przekonanych, że niebiosa pokarzą niewiernych, którzy nieźle przypieką się w ogniu. Tuż przed wstąpieniem na ognisty krąg każdy z komsomolców wyznał publicznie, że jest ateistą z przekonania i że nie wierzy w bajeczki o Bogu. Publiczność wstrzymała oddech, przyglądając się, jak młodzi komuniści dobrowolnie wstępują na stos. Efekt pokazu zaskoczył wszystkich zgromadzonych - z 27 komsomolców biorących udział w tym eksperymencie poparzeń doznały tylko trzy osoby. Reszta zeszła z ognia bez szwanku. Jeśli więc nie siły nieziemskie, to co sprawia, że ogień nie parzy? Niektórzy twierdzą, że decydującą rolę spełnia tu autosugestia i siła woli. Te stany psychiki ma wyzwalać modlitwa i inne przygotowania (Hindusi z Natalu na 10 dni przed tym obrządkiem kontemplują, stosują odpowiednią dietę, wykonują specjalną gimnastykę itp.) Koncepcja ta nie zawsze jednak znajduje potwierdzenie w faktach, dość często bowiem zdarza się, że na ognistą ścieżkę wstępują przypadkowi widzowie i oni również - tak jak bułgarscy komsomolcy - schodzą z niej bez oparzeń. Może więc odpowiedzią są nie zbadane dotąd właściwości ludzkiej skóry? Niewykluczone, że w arsenale jej środków obronnych mogą znajdować się i takie, które w pewnych okolicznościach chronią przed działaniem wysokich temperatur. Znany polski psychotronik, Lech Emfazy Stefański, przypuszcza, że blisko powierzchni ciała może tworzyć się warstewka plazmy biologicznej, stanowiąca swoistą warstwę ochronną. Lawrence G. Green twierdzi z kolei, że tajemnicę ognistych ścieżek można wyjaśnić, opierając się na prawach fizyki. Zapewne każdy z nas obserwował zachowanie się wody wylanej na rozżarzoną płytę kuchenną. Przybiera ona wówczas kształt małych kuleczek i - zanim wyparuje - dość długo porusza się po gorącej powierzchni. W tym czasie kuleczki właściwie nie dotykają płyty - dzieli je od niej cienka warstewka pary, która spełnia rolę izolacji cieplnej (para źle przewodzi ciepło). Green przypuszcza, że człowieka wkraczającego na ognistą ścieżkę chroni przed poparzeniem identyczna izolacja termiczna: para z potu wydzielającego się z nóg. Podobne zjawisko występuje, gdy sprawdzamy końcem poślinionego palca, czy żelazko jest dostatecznie gorące. Nie oparzymy się, mimo że skóra jest w kontakcie z bardzo gorącą powierzchnią metalu. Musi to jednak trwać bardzo krótko, moment. Przyjęcie tej koncepcji wyjaśnia, dlaczego bułgarskie nestinarki stawiają na ogniu bardzo drobne kroczki, uważając, by ich nogi tylko przez pół sekundy stykały się z rozżarzonym podłożem. Jest bardzo prawdopodobne, że "czasomierzem" gwarantującym im bezpieczeństwo jest rytm szybkiej muzyki. Wszystkie te hipotezy nie tłumaczą jednak zjawiska najdziwniejszego: zaobserwowano, że stroje tańczących na ogniu są również odporne na wysoką temperaturę! Nie zdarzyło się bowiem, aby podczas tego obrządku odzież została choć w minimalnym stopniu naruszona przez ogień. Dotyczy to zarówno bułgarskich nestinarek, jak i Hindusów, którzy wkraczają na ognistą ścieżkę w sięgających kostek spodniach lub w długich do ziemi szatach. W 1960 roku znana bułgarska nestinarka, Kera Jordanowa, weszła na ognisty krąg i nagle, straciwszy przytomność, osunęła się na żarzące się drewno. Widzów, którzy chcieli ją ratować, powstrzymał mąż Kery, zapewniając, że jego żonie nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Jak się okazało, miał rację. Kera Jordanowa leżała przez godzinę na tlących się głowniach. Wreszcie ocknęła się, wstała i jak gdyby nigdy nic opuściła ognisty krąg. Nie zostało uszkodzone w najmniejszym stopniu ani jej ciało, ani włosy, ani sukienka... Anna Jabłońska